Ostatnio chodziło mi po głowie "coś" czarnego...i nie był to bynajmniej robal, ale lalka w czerni, troszke przypomina Morticie z "rodziny Addamsów" ;-)
Jednym zdaniem: żona, matka i wariatka :-). Lubię dłubać jak sie okazuje nie tylko szydełkowo, wiem że nie wszystkim sie to moje dłubanie podoba, ale co tam....i tak będę to robić.